Jednak skala przeceny była niewielka i widać było wyraźnie, że rynek czeka na decyzje EBC w sprawie stóp procentowych. Po decyzji o pozostawieniu stopy na stałym poziomie 1% rynek nie reagował, jednak pierwsze słowa podczas konferencji szefa EBC Jeana Clauda Tricheta, spowodowały mocne cofnięcie na rynku. Szef EBC przestrzegł, że inflacja jest zagrożeniem i w całym 2011 roku powinna przekraczać 2%, jednak EBC podjął działania mające na celu zakotwiczenia jej poziomu w okolicach 2%. Ponadto powiedział, że wszystkie kraje Strefy Euro powinny wykonać swój plan konsolidacji fiskalnej zaplanowanej na 2011 rok. Przestrzegł, że jesteśmy w sytuacji mocnych napięć geopolitycznych. Jednak ton wypowiedzi Tricheta podczas konferencji prasowej miał charakter neutralny, co nie spodobało się rynkowi, który liczył na bardziej zdecydowaną reakcję na rosnącą inflacje. O godzinie 16.00 kurs pary EUR/USD kształtował się na poziomie 1,3630.

Słaby dzień polskiej waluty

Pary złotowe podobnie jak eurodolar od rana nie mogły znaleźć kierunku. Po nieznacznych wahaniach wokół wczorajszego zamknięcia kurs pary EUR/PLN zaczął lekko rosnąć, jednak po słowach Tricheta kurs zaliczył sporą przecenę i spadł poniżej wczorajszego zamknięcia. Nieco inaczej zachowywała się para USD/PLN, która od rana kontynuowała lekkie wzrosty, a w pewnym momencie umacniała się o ponad 1%. Ponadto dane na temat liczby nowych lekko pozytywnie nastrajają do jutrzejszych danych z rynku pracy. Ewentualny dobry odczyt może wesprzeć polską walutę i spowodować wzrost apetytu na ryzyko. Ostatnie dane z USA na temat ISM dla sektora usług, które okazały się lepsze od prognoz nie miały istotnego wpływu na notowania. O godzinie 16.00 kurs pary USD/PLN wynosił 2,8580, natomiast EUR/PLN 3,8930.