Niewielka skala korekty wskazuje na stosunkowo duży potencjał kursu tej pary walutowej do dalszych wzrostów. Celem zwyżki może stać się pasmo oporów 1,3740-1,3800 (61,80 proc. zniesienia Fibonacciego spadków, jakie miały miejsce od listopada 2010 do stycznia br. oraz szczyt korekty z połowy listopada). Niewielką niepewność w notowaniach EUR/USD tworzą obecnie zawirowania polityczne w Irlandii, jednak w najbliższym czasie nie powinny mieć one silniejszego wpływu na rynek walutowy.
Przedstawione dzisiaj ze strefy euro dane makroekonomiczne przemawiały w większości na korzyść wspólnej waluty. Pozytywnie zaskoczył odczyt nowych zamówień w przemyśle oraz indeks PMI dla sektora usług, nieco rozczarował natomiast indeks PMI dla przemysłu. W bieżącym tygodniu większy wpływ na notowania EUR/USD będą jednak miały wydarzenia rozgrywające się w USA – posiedzenie amerykańskich władz monetarnych oraz wstępny odczyt PKB tego kraju za IV kw. (pierwsze będzie miało miejsce we wtorek i w środę, drugie natomiast w piątek).
Dane o PKB za IV kw. już jutro zostaną przedstawione z Wielkiej Brytanii. Prognozy zakładają spowolnienie tempa wzrostu brytyjskiej gospodarki z poziomu 0,7 proc. kw/kw do 0,5 proc. Notowania GBP/USD wyraźnie oczekują już na publikację tych danych, konsolidując się od kilku dni pod poziomem 1,60. Przedział wahań jest dość wąski, co sprzyjać może wybiciu. Dokona się ono jednak jedynie w sytuacji, gdy rzeczywisty odczyt będzie zdecydowanie odbiegał od oczekiwań.
Złoty w ostatnich godzinach nieco osłabił się względem euro. Kurs EUR/PLN wzrósł ponad poziom 3,88. Polskiej walucie nieco zaszkodziła negatywna reakcja warszawskiej giełdy na przedstawienie przez rząd szczegółów zmian w krajowym systemie emerytalnym. Złoty bezpośrednio nie powinien jednak zbyt silnie reagować na te zmiany, bowiem z jednej strony polegają one raczej na pewnym przesunięciach, a nie właściwych działaniach uzdrawiających finanse (wobec czego trudno interpretować je zdecydowanie na plus), z drugiej natomiast nie są to drastyczne kroki, szkodzące istotnie wizerunkowi Polski (dlatego trudno oczekiwać, by silnie zaszkodziły złotemu). Notowania złotego w najbliższym czasie powinny pozostawać względnie stabilne w oczekiwaniu na kluczowe wydarzenia na rynkach zagranicznych oraz na dane z Polski, które poznamy w piątek.