Wśród poruszanych tematów głownie miejsce zajmowało zwiększenie potencjalnych możliwości pożyczkowych Europejskiego Funduszu Stabilności Finansowej do 440 mld euro. Pierwotna kwota ustanowiona w połowie ubiegłego roku opiewała właśnie na 440 mld euro, jednak ze względu na utrzymanie standingu kredytowego na najwyższym poziomie „AAA”, efektywna linia kredytowa wynosi tylko 250 mld euro. Taka kwota może jednak nie wystarczyć, jeśli po pieniądze zgłosiłyby się Portugalia i Hiszpania. Dodatkowo z tych środków już jest udzielana pomoc dla Irlandii. Na spotkaniu dyskutowano także nad zmniejszeniem oprocentowania pożyczanych środków (obecnie jest to 300 punktów bazowych ponad średnią rynkową) w celu łatwiejszemu zapanowaniu przez pożyczkobiorców nad krajowym długiem. Jednak bez jednoznacznych decyzji o dostępności większej puli środków dla zagrożonych niewypłacalnością państw to nadal wciąż za mało, aby oddalić widmo bankructwa Półwyspu Iberyjskiego.

Dziś rozmowy będą kontynuowane w gronie powiększonym o pozostałych ministrów finansów Unii Europejskiej, jednak mało prawdopodobne jest, abyśmy poznali ostateczne rozstrzygnięcia. Należy przypomnieć podtrzymywane stanowisko Niemiec, których zdaniem nie ma pośpiechu, aby obecnie podejmować jakiekolwiek akcje zwiększające zasoby finansowe funduszu ratunkowego. W takim wypadku konsekwencje dla rynku walutowego wiązać się mogą z powrotem przeceny euro po tygodniowym odreagowaniu. Pogorszenie nastrojów związane z nawrotem obaw o przyszłość Portugalii i Hiszpanii odbije się też na wycenie złotego, jako przedstawicielu rynków wschodzących. Osłabienie złotego do euro oraz deprecjacja unijnej waluty względem pozostałych „major currencies” oznacza silniejsze odreagowanie z ostatnich minimów kursów krzyżowych złotego, czyli względem dolara amerykańskiego, franka szwajcarskiego, czy funta brytyjskiego.

Wśród wtorkowych publikacji danych makro uwagę zwracają odczyt niemieckiego indeksu nastrojów analityków, obliczany przez instytut ZEW, oraz publikacja indeksu koniunktury w rejonie Nowego Jorku – NY Empire State. W obu przypadkach oczekiwane są wzrosty indeksów, które powinny przełożyć na utrzymanie pozytywnych nastrojów na rynku. Dla brytyjskiego funta ważny będzie także odczyt grudniowej inflacji CPI.

Rynek złotego oczekuje środy i zakończenia posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej, dlatego kurs EUR/PLN powinien dziś dalej konsolidować się w przedziale 3,85-3,89.