Jednak aby nie utracić ratingu kredytowego AAA, efektywna wielkość pożyczki jest ograniczona do 250 mld euro. Kwota ta wciąż wystarcza na potencjalny ratunek dla Portugalii, jednak w przypadku Hiszpanii może okazać się niewystarczająca. Za zwiększeniem pakietu pomocowego w ubiegłym tygodniu opowiedziały się Komisja Europejska oraz Europejski Bank Centralny, jednak konieczne jest pozyskanie przychylności Niemiec. Stanowisko największej gospodarki strefy euro pozostaje niezmienione od kilku miesięcy. Jak to podkreślił minister finansów Wolfgang Schauble, na ten moment nie widać potrzeby zwiększania funduszu, a jedynie należy się zastanowić jak w pełni wykorzystać obecnie dostępne środki. Za jego słowami przemawiają zeszłotygodniowe udane przetargi obligacji Portugalii i Hiszpanii, które na pewien czas oddaliły widmo niewypłacalności tych państw. Zatem bardziej prawdopodobne staje się to, o czym w sobotę mówiła kanclerz Niemiec Angela Merkel, a mianowicie że dalsze środki stabilizujące strefę euro mogą być prezentowane dopiero podczas marcowego szczytu przywódców państw Unii Europejskiej. Fiasko rozmów ministrów finansów w tym tygodniu może zakończyć okres uspokojenia nastrojów wokół Europy i na rynki finansowe powrócą obawy o przyszłość państw z peryferii Eurolandu.
Kluczowym wydarzeniem dla złotego w tym tygodniu jest decyzja Rady Polityki Pieniężnej w sprawie stóp procentowych. Ostatnie komentarze członków RPP doprowadziły do wzrostu oczekiwań, iż w styczniu dojdzie do podwyżki stóp procentowych. Przewidywania takiego scenariusza wywołały silne umocnienie polskiej waluty, w pełni dyskontując potencjalne zacieśnienie polityki monetarnej. Także jeśli rynkowe przewidywania się sprawdzą, złoty nie powinien już osiągać nowych maksimów. W przeciwnym wypadku rozczarowanie inwestorów może się przejawić redukowaniem pozycji inwestycyjnych w złotym i kilkugroszowym osłabieniem. Naszym zdaniem ten drugi scenariusz jest bardziej prawdopodobny i nadchodzący tydzień powinniśmy zakończyć na wyższych poziomach par złotowych.
Jedyną pozycją widniejącą w dzisiejszym kalendarzu jest wcześniej wspomniane spotkanie ministrów finansów strefy euro. Inwestorzy będą uważnie śledzić komentarze oficjeli, doszukując się przesłanek na temat ewentualnego zwiększenia pakietu ratunkowego. Brak publikacji makro oraz święto w USA wpłyną na ograniczoną zmienność notowań. Dla eurozłotego oznacza to stabilizację między 3,85 a 3,89.