... do kolejnego gwałtownego wzrostu rentowności na europejskim rynku długu mało nie brakowało. Wyprzedaż obligacji portugalskich została jednak powstrzymana przez EBC, który wczoraj skupował pięcio- i dziesięcioletnie papiery, tym samym stabilizując rynek długu. Działania banku centralnego przyniosły także uspokojenie w notowaniach euro i zatrzymały jego deprecjację. Wsparciem dla unijnej waluty (skutkując dziś w nocy m.in. wzrostem EUR/USD do 1,2995) była deklaracja Japonii, że wykorzysta ona swoje rezerwy walutowe w euro do zakupu ok. 20 proc. oferty wspólnych obligacji strefy euro emitowanych w tym miesiącu w celu zebrania środków na pomoc Irlandii. Wsparcie to jednak okazało się krótkotrwałe, gdyż nadal nie zmienia całościowego obrazu. Na horyzoncie nie widać na razie szans na poprawę sytuacji w strefie euro i sytuacja się nie zmieni, dopóki unijne władze nie znajdą kompletnego rozwiązania zażegnania kryzysu zadłużenia. Zatem należy liczyć się z utrzymaniem presji na osłabienie euro.
Kurs eurozłotego wczoraj początkowo tracił na wartości w reakcji na doniesienia związane z Portugalią, co potwierdza oczekiwania, ze w przypadku eskalacji problemów w strefie euro, ucieczka od ryzyka nie ominie polskiego rynku. Popołudniowe uspokojenie nastrojów przyniosło stabilizację notowań i ostatecznie kurs oscyluje wokół poziomu 3,90. Dla złotego istotne w tym tygodniu, poza rozwojem sytuacji w strefie euro, będą czwartkowe dane o wskaźniku cen towarów i usług konsumpcyjnych. Jeśli oficjalne dane GUSu potwierdzą zeszłotygodniowe prognozy Ministerstwa Finansów, będą dodatkowym wsparciem dla złotego w myśl antycypacji podwyżki stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej na przyszłotygodniowym posiedzeniu. Kurs jednak nie powinien już pogłębiać minimów z zeszłego tygodnia, gdyż inwestorzy z rezerwą będą podchodzić do powiększania pozycji w złotym w obliczu budującej się niepewności w Eurolandzie.
Wtorkowy kalendarz publikacji makro jest praktycznie pusty, toteż rynkowy sentyment będzie się kształtował w oparciu o doniesienia z Europy. Zmienność par złotowych będzie mocno powiązana z zachowaniem eurodolara, a kurs EUR/PLN nie powinien wykraczać poza przedział 3,88-3,92.