Wczoraj wieczorem prezes NBP prof. Marek Belka powiedział w wywiadzie dla agencji Reuters, że nadchodzi czas w którym NBP rozpocznie zaostrzanie polityki monetarnej aby wesprzeć kurs złotego i zahamować oczekiwania inflacyjne. Same podwyżki powinny być stopniowe i cykliczne a nie jednorazowe. Z wypowiedzi Belki wynika również, że pierwsza podwyżka może nastąpić już na styczniowym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej. Po tej wypowiedzi złoty gwałtownie umocnił się do euro aż o 1,5%, a para EURPLN spadła z poziomu 3,94 do 3,88, najniższego od 8 tygodni.
Prof. Belka ewidentnie wpłynął na umocnienie złotego gdyż może mieć decydujący głos w sprawie podwyżki. W ostatnim opublikowanym raporcie indywidulanych głosów na posiedzeniu RPP w sierpniu, Belka był przeciwko podwyżce. Przed chwilą pojawił się też komentarz innego członka RPP, Jana Winieckiego, który nie wyklucza podwyżki stóp procentowych w I kwartale tego roku. Wkazał on też na ryzyko znacznego wzrostu inflacji powyżej przewidywanego w grudniu poziomu 3,1% ze względu na wzrost VAT-u i cen elektryczności. Dodatkowo polskie kontrakty forward 3x6, które pokazują przewidywania rynku co do stóp procentowych w przyszłości, wskazują na podwyżkę stóp aż o 50 punktów bazowych w ciągu najbliższych 3 miesięcy.
Z technicznego punktu widzenia para EURPLN wzmocniła swój trend spadkowy i próbuje teraz przebić poziom 3,8715, minimum z 10 listopada. Po jego przebiciu kluczowym poziomem do osiągnięcia będzie wsparcie na 3,8205, czyli długoterminowe minimum z kwietnia zeszłego roku. Pierwszy poziom oporu znajduje się na 3,8970 a kolejny na 3,9100. Para USDPLN znajduje się w trendzie spadkowym i kieruje się w stronę wsparcia na 2,9300. Po jego przebiciu para będzie się kierować w stronę 2,84. Opór znajduje się na 2,9660.