Dodatkowo na osłabienie złotego ma wpływ wczorajsza decyzja agencji Moody’s która obcięła rating Węgier do poziomu Baa3, tylko jeden stopień powyżej poziomu „śmieciowego” i zagroziła dalszą obniżką, jeśli rząd nie ustabilizuje pozycji fiskalnej państwa. Inwestorzy spodziewają się teraz obniżki ratingu dla tego kraju przez agencję Fitch. Do tego problemy długu strefy euro znowu wpływają na globalny sentyment co przekłada się na spadek na parze EURUSD i ucieczkę kapitału od ryzykownych aktywów.

Członek Rady Polityki Pieniężnej Andrzej Kazimierczak stwierdził w wywiadzie, że bank centralny powinien unikać podwyżki stóp procentowych, gdyż to mogłoby powstrzymać odradzający się wzrost gospodarczy. Jedynym uzasadnieniem podwyżki byłoby gwałtowne osłabienie złotego. Inny członek RPP, Anna Zielińska-Głębocka, ostrzegała przed ryzykiem dla złotego i polskich obligacji przez obniżki ratingów Węgier oraz stwierdziła, że PKB w przyszłym roku powinno wzrosnąć o około 4%-4,5%.

Z technicznego punktu widzenia para EURPLN kontynuuje trend wzrostowy kierując się w stronę 4,1080, szczytu z zeszłego tygodnia. Przebicie tego poziomu będzie zapowiadało wzrosty w stronę oporu na 4,1540, czyli szczytu z lipca. Wsparcie znajduje się na 4,0070. Para USDPLN znajduje się w trendzie wzrostowym i kieruje się w stronę oporu na 3,1720. Kolejnym poziomem będzie szczyt z sierpnia na poziomie 3,20. Wsparcie znajduje się na poziomie 2,9890.