Nie wywołało to jednak nagłego napływu pozytywnych nastrojów, a para EUR/USD pozostawała w przedziale 1,3190 – 1,3250. Końcówka sesji to kurs bliższy tym wyższym wartościom, ale wczorajsze doświadczenia pokazują, że wiele może ulec zmianie w sesji amerykańskiej.
Huśtawka na złotym
Niepewność była widoczna także na parach EUR/PLN i USD/PLN, ponieważ ich kursy w ciągu dnia przesuwały się raz w górę, a raz w dół. Rozpoczęliśmy od wysokich poziomów, ale w okolicach południa w obu przypadkach byliśmy już nieco niżej. Niestety to nie był koniec wahań i kursy w kolejnych godzinach przetestowały poziomy odpowiednio 4,0640 i 3,0790. Z kolei końcówka sesji to ponowny powrót apetytu na ryzyko i niższych kursów. Warto wspomnieć, że przed południem wypowiedział się Kaźmierczak z RPP, którego zdaniem w obecnych warunkach podwyżka stóp procentowych nie pomogłaby ograniczyć inflacji CPI, ale mogłaby negatywnie wpłynąć na wzrost gospodarczy. Jednak złoty jest aktualnie zbyt mocno związany z nastrojami globalnymi, aby ta wypowiedź mogła mieć wpływ na przebieg notowań. Ostatecznie kurs EUR/PLN tuż przed godziną 16:00 wynosił 4,0350, a USD/PLN 3,0440.