... że presja na wyprzedaż euro była na tyle duża, że kurs głównej pary walutowej pod koniec sesji zaliczył rejony swojego lokalnego minimum z zeszłego tygodnia. W dalszym ciągu to podaż ma przewagę na rynku, a chwilowe uspokojenie związane z uchwaleniem pakietu pomocowego dla Irlandii nie rozwiązało wszystkich problemów. Do poprawy nastrojów nie przyczyniły się również bardzo dobre dane ze Strefy Euro na temat PMI w sektorze produkcji i usług. Uwaga inwestorów jest zwrócona przede wszystkim na problemach globalnych, a sfera przedsiębiorstw jest spychana na drugi plan. W końcowej fazie sesji na rynek napłynęły dane na temat dynamiki PKB w USA za III Q. Ocena rynku była jednak neutralna i rynki kontynuowały wcześniej zapoczątkowane ruchy. Podobnie dane na temat sprzedaży domów na rynku wtórnym, które okazały się być nieco słabsze, nie zmieniły obrazu rynku. Kurs pary EUR/USD o godzinie 16.05 kształtował się na poziomie 1,3450.

Złoty jednak stracił

Notowania polskiej waluty przyniosły spore rozczarowanie. W ślad za rynkami globalnymi, widać było wygasanie apetytu na ryzyko, przez co traciła polska waluta. W przypadku pary USD/PLN wzrost był na tyle Silny, że kurs przetestował okolice 2,94. nieznacznie lepiej sytuacja kształtuje się na parze EUR/PLN, która nieznacznie wzrosła osiągając poziom 3,96. W trakcie sesji na rynek dotarła informacja na temat stóp procentowych w Polsce. RPP nie zaskoczyła rynku i pozostawiła stopy na niezmienionym poziomie 3,5%. Para USD/PLN sesję kończy na poziomie 2,9480, natomiast para EUR/PLN 3,9650.