Niestety tak dobrych nastrojów nie udało się utrzymać do końca tygodnia, ponieważ wielu inwestorów zdecydowało się na realizację zysków. Ostatecznie kurs znalazł się nawet poniżej 1,40, a nowy tydzień rozpoczęliśmy od kontynuacji tych spadków, ponieważ obecnie znajdujemy się poniżej 1,39.

USD/PLN ucierpiał przez weekend

Oczywiście głębsze cofnięcie głównej pary miało negatywny wpływ na parę USD/PLN, której kurs ponownie znajduje się powyżej 2,80. Nieco spokojniej zareagowała para EUR/PLN, która dziś rano oscyluje pomiędzy 3,90 a 3,91. Szczególnie ta pierwsza para jest obecnie mocno uzależniona od nastrojów globalnych, dlatego każde większe umocnienie dolara będzie najprawdopodobniej widoczne w zachowaniu USD/PLN. Dodatkowo w tym tygodniu nie pojawią się żadne nowe dane z polskiej gospodarki, co będzie sprzyjało takim zależnościom.

Produkcja zza oceanu

Dzisiejsza sesja przyniesie inwestorom jedynie dwie istotne publikacje makro. Obie pojawią się po południu i będą pochodziły ze Stanów Zjednoczonych. Pierwszą z nich poznamy o godzinie 15:00 i będzie to napływ kapitału długoterminowego do USA. W przypadku tej publikacji brak jest prognoz rynkowych, natomiast poprzednia wartość wynosiła 61,2 mld USD. Z kolei o godzinie 15:15 opublikowane zostaną dane o dynamice produkcji przemysłowej za oceanem. Spodziewany odczyt to 0,2% m/m, czyli tyle samo co w zeszłym miesiącu.