Fed zapowiedział, że jeśli dane ekonomiczne dalej będą potwierdzać zahamowanie wzrostu gospodarczego i słabnącą presję inflacyjną to może zacząć skupywać obligacje skarbowe z rynku.
Euro zyskało dziś 1,3% do dolara i osiągnęło najwyższy od 5 miesięcy poziom 1.3440. Potencjał wzrostu jedynie zwiększył się po złamaniu ważnego poziomu oporu na 1.3350. Dolar stracił 1,2% do franka, a para osiągnęła najniższy od 2,5 roku poziom 0.9850. Dolar stracił 0,8% do jena osiągając poziom 84.42 a straty były limitowane tylko ze względu na strach rynku przed kolejną interwencją Banku Japonii na rynku walutowym w celu osłabienia jena.
Złoty również mocno zyskał do dolara, para USDPLN straciła ponad 1% osiągając najniższy od początku maja poziom 2.9420. Natomiast do euro zyski złotego zostały zneutralizowane po ogłoszeniu prognozy zaskakująco wysokiego poziomu deficytu sektora publicznego. Minister finansów Jacek Rostowski zapowiedział w radiowym wywiadzie, że deficyt może przekroczyć poziom 100 miliardów zł w tym roku, znacznie powyżej wcześniejszych przewidywań. Jest to powyżej 7% PKB, a do tej pory przewidywano że deficyt spadnie poniżej 7%.
Można spodziewać się dalszego wzrostu euro do dolara po wczorajszym przebiciu 200-dniowej średniej kroczącej i dzisiejszym przebiciu szczytu z sierpnia tego roku. Pierwszym bardzo ważnym technicznym poziomem do przebicia jest 1.3465, czyli 38,2% odbicia ze spadku z historycznego szczytu pary w 2008 roku na poziomie 1.6038 do czerwcowego dołka na poziomie 1.1875, tzw. 1 poziom Fibonacci. Jest to poziom na którym często para powraca do głównego, w tym wypadku długoterminowego spadkowego trendu. Następnym ważnym poziomem jest 1.3500 czyli 50% odbicia ze spadku ze szczytu z listopada 2009 roku na poziomie 1.5145 do czerwcowego dołka na poziomie 1.1875, tzw. 2 poziom Fibonacci.