W ciągu ostatnich miesięcy odczyty tego wskaźnika oscylowały wokół 450 tys., jednakże wczorajszy odczyt to trzeci z rzędu wzrost. Taki obrót sprawy musi niepokoić inwestorów. I rzeczywiście: wczoraj jen umacniał się w stosunku do dolara, a frank szwajcarski w stosunku do euro, co jest zwykle oznaką wzrostu awersji do ryzyka i ucieczki kapitału ku bezpiecznym schronieniom. Kolejnym przejawem utrzymującej się wysokiej niechęci do inwestycji w ryzykowne aktywa jest kształtowanie się indeksu VIX, mierzącego implikowaną zmienność opcji na akcje wchodzące w skład indeksu S&P500. VIX nieznacznie wzrósł w dniu wczorajszym, osiągając 26.44 pkt. Przed rozwinięciem się kryzysu zadłużenia w Europie indeks ten kształtował się już poniżej poziomów sprzed upadku Lehman Brothers, czyli ok. 18-19 pkt. Na rynku obligacji rządowych USA rentowność papierów dwuletnich spadła do rekordowo niskiego poziomu, 0.48%. Złoty nieznacznie słabł, podobnie jak pozostałe waluty naszego regionu.

Kalendarz publikacji makroekonomicznych na dziś jest niemalże pusty. Jedynymi interesującymi dla naszego rynku informacjami będą dane, które o 14:00 opublikuje NBP: o kształtowaniu się inflacji netto, tj. bez cen żywności i energii. Przed miesiącem dynamika tego indeksu wyniosła 1.5% w ujęciu rocznym. Dziś spodziewamy się odczytu nieznacznie wyższego (1.4% r/r) niż mediana prognoz rynkowych (1.3% r/r). Publikacja nie powinna wpłynąć na notowania złotego.

Kwestią, która obecnie najbardziej absorbuje inwestorów na rynku walutowym, jest postawa japońskiego banku centralnego wobec umocnienia jena. W ciągu ostatnich kilku dni nie publikowano krytycznie istotnych danych makroekonomicznych, a jedyne podane wskaźniki jedynie potwierdziły niezbyt optymistyczne postawy inwestorów, ukształtowane już wcześniej. Kurs USDJPY kształtuje się nieznacznie ponad osiągniętym przed kilkoma dniami poziomem 84.72, który był najniższym od połowy lat dziewięćdziesiątych. Znaczny wzrost wartości jena w tak krótkim czasie działa niekorzystnie na japoński eksport, a Japonia jest jednym z największych eksporterów na świecie. Z tego powodu przedstawiciele banku centralnego oraz rządu próbowali już werbalnej interwencji, jednakże inwestorzy uważają, że jeśli kurs będzie znajdował się poniżej 85.00 USDJPY, Bank Japonii mógłby interweniować bardziej poważnie.

W notowaniach EURUSD należy nastawić się dziś na range trading między 1.2750 a 1.29 EURUSD, najbardziej interesujące wydarzenia mogą mieć miejsce w notowaniach USDJPY oraz EURJPY. Złoty najprawdopodobniej nieznacznie osłabnie bądź utrzyma wartość w stosunku do euro, jednakże nie należy nastawiać się na znaczne zmiany jego wartości.