Przetarg sześciomiesięcznych bonów skarbowych w Grecji, który odbędzie się w dniu dzisiejszym, będzie istotnym testem tego, jak wiele zaufania do euro jeszcze inwestorom pozostało. Do umocnienia euro w ostatnich tygodniach przyczyniły się gorsze od oczekiwań sygnały z gospodarki USA, gdzie inwestorzy zaczęli obawiać się, że może nadejść drugie dno recesji. W najbliższych dniach rozpoczną się jednak publikacje danych o wynikach amerykańskich przedsiębiorstw w II kwartale 2010 roku i prawdopodobnie w wielu przypadkach dane te okażą się znacznie lepsze od prognoz. Pomimo stosunkowo niskiego (w odniesieniu do historii) tempa wzrostu PKB w USA w ostatnich dwóch kwartałach przedsiębiorstwa zgromadziły znaczne nadwyżki gotówki i mogą wykazać rekordowe zyski. Członkowie FOMC oraz prezesi banków Rezerwy Federalnej uspokajają, że wystąpienie kolejnej recesji w najbliższym czasie jest bardzo mało prawdopodobne. W swoich wystąpieniach dostrzegają mimo to problem z dostępnością kredytu w USA.
Problemy z utrzymaniem zaufania inwestorów na wysokim poziomie zaczynają coraz bardziej dotykać Wielką Brytanię. Agencja ratingowa S&P stwierdziła w poniedziałkowym komunikacie, że mimo ogłoszenia ambitnego planu redukcji deficytu budżetowego, Wielkiej Brytanii wciąż grozi utrata ratingu AAA. W tym roku deficyt budżetowy tego kraju sięgnie 11% PKB. Jako jeden z powodów podtrzymania negatywnej perspektywy zmiany ratingu agencja wskazuje niższe oczekiwane tempo wzrostu gospodarczego na Wyspach. S&P prognozuje, że tempo wzrostu brytyjskiej gospodarki będzie niższe, niż wynika to z założeń budżetowych na ten i przyszły rok.
W kalendarzu wydarzeń makroekonomicznych na dziś znajduje się kilka interesujących publikacji. Dla rynku lokalnego najważniejsze będą (publikowane o 14:00) dane GUS o inflacji CPI. Tempo wzrostu cen ma spaść – według prognoz – do 2.1% w ujęciu rocznym, czyli najniżej od blisko 3 lat. Wcześniej, o 10:30, opublikowane zostaną identyczne dane z Wielkiej Brytanii, gdzie inflacja ma, według prognoz, sięgnąć 3.2% w ujęciu rocznym (przed miesiącem 3.4% w ujęciu rocznym). Inflacja na Wyspach utrzymuje się od kilku miesięcy ponad górną granicą przedziału tolerancji wokół celu inflacyjnego, jednak Bank Anglii nie zdecydował się na zacieśnianie polityki pieniężnej. O 11:00 niemiecki instytut ZEW poda wartość swojego indeksu pomiaru koniunktury. Przed miesiącem indeks odnotował rekordowy spadek, zaś dziś spodziewany jest jeszcze niższy odczyt – na poziomie 25 pkt. W pół godziny po publikacji danych z Polski, czyli o 14:30, poznamy informacje o kształtowaniu się bilansu handlowego USA w maju, dzięki czemu będzie można ocenić, jak na amerykańską gospodarkę wpływa gwałtowne umocnienie dolara w stosunku do euro.
Potencjał do poprawy nastrojów inwestorów jest, niestety, bardzo ograniczony. Pomimo bardzo nieznacznych wzrostów na giełdach w USA oraz spadku indeksu VIX, notowania na giełdach azjatyckich zakończyły się istotnymi spadkami indeksów. Miało to związek m.in. z ogłoszeniem przez rząd Chin, że będzie on dążył do „schłodzenia” tamtejszego sektora nieruchomości, w którym w ostatnich latach notowano bardzo gwałtowne wzrosty cen. Spodziewamy się, że dziś EURUSD będzie kształtować się w przedziale 1.2500-1.2580, zaś kurs EURPLN utrzyma się ponad poziomem 4.07.