Aukcje obligacji w Hiszpanii i Portugalii udowodniły, że znajdujące się w trudnej sytuacji kraje wciąż są w stanie uzyskać środki od inwestorów, jednak za bardzo wysoką cenę. Mimo że od poniedziałku kraje te są już faktycznie objęte europejskim finansowym systemem ratunkowym, rentowność dziesięcioletnich obligacji portugalskich w porównaniu do majowego przetargu wzrosła z 4.5% do 5.2%, podczas gdy rentowność obligacji niemieckich spadła w tym czasie z 3.2% do 2.6%, co oznacza, że spread między rentownością obligacji portugalskich a niemieckich znacznie wzrósł: ze 120 pb do 260 pb.
Szef Banku Światowego, Robert Zoellick, podczas wystąpienia w Berlinie, stwierdził, że odpowiednio przeprowadzona restrukturyzacja zadłużenia Grecji poprawiłaby sytuację Euro, wyjaśniając wiele istniejących dziś wątpliwości. Kraje Strefy Euro decydują jednak, że bankructwo któregokolwiek z członków Strefy nie wchodzi w grę, mimo że hipotetycznie mogłoby się Strefie (a w szczególności małemu, pogrążonemu w długach krajowi) opłacać.
Europejski Bank Centralny utrzymał wczoraj stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Inwestorów najbardziej interesowały jednak szczegóły operacji skupu obligacji skarbowych. Trichet nie ujawnił jednak szczegółów operacji. Zapewnił natomiast, że ECB udostępni bankom komercyjnym, które obawiają się udzielania wzajemnych pożyczek, znaczne środki na podtrzymanie płynności w trzymiesięcznych aukcjach. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy stopy EURIBOR istotnie wzrosły: trzymiesięczna o 12%, zaś roczna o 4%.
Złoty umacniał się w dniu wczorajszym razem z koroną czeską oraz forintem. Umocnienia nie należy przypisywać powołaniu Marka Belki na stanowisko prezesa NBP (choć to dobry wybór). Równocześnie z walutami naszego regionu umacniały się inne waluty rynków wschodzących, jak choćby meksykańskie peso. Umocnienie złotego było jednak najsilniejsze wśród wymienionych walut.
Najważniejsze w tym tygodniu wydarzenia w naszym regionie to – poza obsadzenie wakatu w NBP – ogłoszenie planu cięć budżetowych przez Węgry oraz – w dniu wczorajszym – aukcje obligacji w Czechach i na Węgrzech. Węgrzy zdecydowali się na obniżenie podaży rocznych bonów skarbowych o równowartość 220 mln PLN, mimo to rentowność obligacji wzrosła w porównaniu do poprzedniej aukcji z 5.17% do 5.35%, co wskazuje, że inwestorzy są dalecy od udzielenia jakiemukolwiek krajowi pełnego kredytu zaufania.
W kalendarzu publikacji makroekonomicznych na dzień dzisiejszy najważniejszymi wydarzeniami będą popołudniowe dane z USA. O 14:30 poznamy dynamikę sprzedaży detalicznej w maju (prognozowany jest wzrost o 0.2% w ujęciu miesięcznym dla indeksu podstawowego oraz o 0.1% w ujęciu miesięcznym dla indeksu z wyłączeniem samochodów), a o 15:55 wartość indeksu nastrojów publikowanego przez Uniwersytet Michigan (według prognoz ma on wzrosnąć z 73.6 do 74.5 pkt.). Wcześniej poznamy mniej istotne informacje z Wielkiej Brytanii – dane o inflacji PPI oraz o produkcji przemysłowej (która ma być większa o 2.1% niż przed rokiem).