Pojawiające się w ciągu dnia pogłoski podgrzewały atmosferę, co chwila przyczyniając się do kolejnych fal wyprzedaży. Silne pogorszenie nastrojów obserwowane było na całej szerokości rynku. Ponownie zaczęło rosnąć oprocentowanie greckich papierów dłużnych (obligacje dwuletnie wzrosły o 400 pb do 16 proc.), tąpnęły giełdowe indeksy (grecki sektor bankowy spadł aż o 10 proc.). Na rynku walutowym silnej przecenie uległo euro wobec amerykańskiego dolara, przełamując psychologiczną barierę 1,30 USD. Gwałtownie pogorszyła się wycena walut krajów „emerging markets”; kurs EURPLN wzrósł powyżej poziomu 4,0 zł.
Nerwowość na rynek wprowadziła informacja, iż grecki rząd pozyskał jako doradcę bank inwestycyjny Lazard, który specjalizuje się w restrukturyzacjach długu (ostatnio doradzał w restrukturyzacji publicznego zadłużenia Argentynie, Ekwadorowi i Wybrzeżu Kości Słoniowej). Wiadomość została natychmiast odebrana jako zagrożenie dla wierzycieli Republiki Helleńskiej, iż nie odzyskają oni całości pożyczonych środków. W uspokojeniu sytuacji nie pomogły zapewnienia ministra finansów George’a Papaconstantinou, iż żadna restrukturyzacja długu nie podlega rozważaniu i Grecja stanowczo zobowiązuje się w pełni honorować swoje obligacje a bank Lazard ma udzielić ogólnego doradztwa. Spekulacje na temat problemów budżetowych nie ominęły także Hiszpanii. Pojawiły się doniesienia, iż kraj zwróci się do strefy euro o 280 mld euro pożyczki. Premier Hiszpanii Jose Luis Zapatero zaprzeczył tym doniesieniom, określając je jako „szalone”. O braku potrzeby pomocy finansowej zapewniał również Międzynarodowy Fundusz Walutowy, jednak spirala przeceny był już nie do zatrzymania. Wcześniej tego dnia rynek obiegła plotka o obniżeniu ratingu dla Hiszpanii przez agencję Fitch, zdementowane szybko przez samą agencję (potwierdzony rating ‘AAA’ z perspektywą stabilną).
W kontekście wspomnianych wydarzeń trudno się spodziewać, aby rynek w środę reagował na publikacje makroekonomiczne. Kalendarz rozpoczyna się finalnym odczytem indeksu PMI dla sektora usług w Eurolandzie, który powinien potwierdzić wstępne szacunki (55,5 pkt). O godzinie 11.00 Eurostat poda dane o marcowej sprzedaży detalicznej w strefie euro (prog. 0,2 proc. m/m). O 14.15 poznamy odczyt raportu ADP dotyczącego zmiany zatrudnienia w amerykańskim sektorze prywatnym (spodziewany wzrost zatrudnienia o 25 tys.). Na koniec dnia opublikowany zostanie indeks ISM sektora usługowego, gdzie prognozowany jest wzrost do 56 proc.