Po małej wyprzedaży w końcówce sesji, ostatecznie wróciliśmy poniżej okrągłej bariery i indeks największych spółek stracił na wartości 0,41%.

Wśród blue chipów lepiej spisywała się wczoraj druga linia, a najwyższe wzrosty odnotowały Cersanit(+2,1%) oraz Polimex(+1,8%). Pod względem wartości obrotów liderem sesji był KGHM, ale słabsza końcówka notowań dotyczyła również jego akcji, przez co miedziowy koncern zakończył dzień na poziomie piątkowego zamknięcia. KGHM powinien w najbliższych dniach nadal przyciągać duży kapitał ze względu na możliwą kontynuację wzrostów przez cenę miedzi, co oznaczałoby też, że jego kurs powinien zachowywać się lepiej niż na wczorajszej sesji.

Na szerokim rynku pozytywne tendencje z ostatnich tygodni były kontynuowane, lecz podobnie jak na ostatnich kilku sesjach, można mieć spore zastrzeżenia do wartości obrotów i szerokości popytu. Wartość handlu rzędu 200 tysięcy złotych wśród liderów sesji raczej wskazuje na łatwe podbijanie cen na koniec kwartału przez instytucje, niż na faktycznie zwiększoną aktywność inwestorów w segmencie małych i średnich spółek.

Dziś WIG20 ma kolejną szansę na testowanie tegorocznych szczytów. Choć w ostatnich miesiącach nie można było polegać na zwyżkowych wybiciach, ewentualny wzrost z dużym obrotem musi być wstępnie traktowany pozytywnie. Niezależnie od rozstrzygnięcia w segmencie blue chipów, niezmiennie preferowałbym na kolejne tygodnie szeroki rynek, gdzie okazje inwestycyjne nadal zdają się być dużo ciekawsze, choć chwilowo brakuje nieco płynności.