Sesja rozpoczęła się od kontynuacji ruchów wzrostowych, które na poprzednich sesjach umacniały kluczowe blue chips: PGE, Orlen, KGHM czy wybrane banki uniwersalne. Spółki energetyczne, po piątkowych gwałtownych korektach, odzyskują stracony teren, a WIG Energia utrzymuje się na historycznie wysokim poziomie, powyżej 4 800 punktów. W sektorze bankowym najmocniejsze są PKO BP i mBank, które zyskują po ponad 2 proc. na sesji, umacniając pozytywny sentyment do całej branży finansowej, podczas gdy Alior, BNP Paribas czy Santander notują raczej stabilizację niż dynamiczne wzrosty. Analizy rynkowe podkreślają, że dużym wsparciem dla banków jest utrzymanie wyższych stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej oraz poprawiająca się jakość portfeli kredytowych w 2025 roku.

Nie tylko sektor bankowy odpowiada za wynik indeksów – w gronie największych zwyżek na sWIG80 oraz mWIG40 zobaczyliśmy firmy przemysłowe, firmy technologiczne, a także wybrane spółki deweloperskie i usługowe. Budimex, po kilku dniach korekty, odbija od lokalnych minimów, a popyt na akcje dużych deweloperów potwierdza szerszy optymizm inwestorów instytucjonalnych. Rynek kapitałowy korzysta z słabnącego ryzyka geopolitycznego, stabilizacji inflacji oraz wyraźnego napływu środków do funduszy inwestycyjnych, których aktywa w październiku przekroczyły 400 mld zł – rekord w historii polskiego sektora TFI.

Warto zwrócić uwagę także na sektor energetyczny, gdzie PGE po publikacji rezultatów operacyjnych zyskuje ponad 4 proc., a wspierają ją Enea i Tauron. Sądząc po ostatnich wypowiedziach zarządu Orlen ds. energetyki, wkrótce czeka nas uporządkowanie segmentu energia-ciepło, gdzie liderem projektu został Energa. Jeśli dojdzie do wyraźnej poprawy efektywności i synergii segmentów, można oczekiwać dalszego wzrostu zainteresowania inwestorów. Równie mocno reaguje WIG Energia, który wyznacza trend całej giełdy, nabierając dynamiki zwłaszcza po piątkowych korektach.

W sektorze bankowym uwagę przykuwa także historyczne maksimum indeksu WIG Banki – wyznaczone w sierpniu, ale wciąż pozostające w zasięgu, jeśli przyjdzie seria pozytywnych wyników kwartalnych i poprawi się otoczenie makroekonomiczne. Rada Polityki Pieniężnej nie widzi przestrzeni do obniżek stóp w najbliższych kwartałach, a jastrzębia retoryka prezesa Glapińskiego podtrzymuje relatywną siłę sektora bankowego, nawet wobec większej zmienności na rynku obligacji. Z drugiej strony analitycy zwracają uwagę na rosnące zagrożenia dla prognoz inflacyjnych, które przy niespodziewanym wzroście cen mogą zmusić krajowy bank centralny do ponownego zaostrzenia polityki monetarnej.

Globalne trendy również sprzyjają polskiej giełdzie, choć kapitał zagraniczny ponownie skierował się w stronę amerykańskiego rynku akcji po wygranej Donalda Trumpa. Na Wall Street bite są kolejne rekordy cenowe, a wysoka wycena wskaźnika P/E nie odstrasza międzynarodowych inwestorów, którzy widzą tam potencjał do dalszych wzrostów. Niemniej GPW korzysta ze stabilnego otoczenia gospodarczego, względnej odporności na ryzyka polityczne i rosnącego popytu na akcje krajowych spółek, zwłaszcza tych z sektorów energetycznego, przemysłowego i usługowego.

Warto dodać, że aktywność inwestycyjna polskich firm przemysłowych i usługowych nabiera tempa. Nakłady inwestycyjne w pierwszej połowie roku przekroczyły 87 mld zł i są tylko nieznacznie niższe niż przed rokiem, co potwierdza stabilność polskiego rynku kapitałowego w dłuższym horyzoncie. W ostatnich dniach zaobserwowano również wzmożony napływ środków na rynek IPO oraz na NewConnect, gdzie notowania nowych spółek potwierdzają ożywienie w sektorze innowacji i technologii.

Warszawska giełda, mimo rosnącej konkurencji ze strony Wall Street i wciąż niepewnej sytuacji geopolitycznej, konsoliduje wzrosty i utrzymuje relatywną siłę wybranych indeksów. GPW pozostaje jedną z kluczowych opcji dla krajowych i międzynarodowych inwestorów, a dostępność płynnych instrumentów finansowych, otwarcie na nowe sektory i rosnąca aktywność funduszy inwestycyjnych sprzyjają dalszemu rozwojowi rynku. W perspektywie najbliższych tygodni o sukcesie polskiej giełdy decydować będą nie tylko dane makroekonomiczne, ale także jakość współpracy zarządów spółek giełdowych oraz dalszy napływ kapitału portfelowego do regionu.