To psychologiczne przełamanie bariery 3300 pkt jest czytelnym sygnałem słabości byków, które skapitulowały pod ciężarem wyprzedaży w sektorze handlowym i technologicznym, nie znajdując wsparcia w otoczeniu zewnętrznym.
Liderzy spadków i "bezpieczna przystań"
Liderami spadków pozostają giganci odzieżowi i detaliczni. Akcje LPP oraz Dino Polska znajdują się pod silną presją podaży, co analitycy wiążą z realizacją zysków po niedawnym rajdzie oraz obawami o dynamikę konsumpcji w pierwszym kwartale. Na tym tle relatywną siłę pokazuje KGHM, który jako jeden z nielicznych blue chipów próbuje opierać się spadkowej fali, zyskując na wartości dzięki stabilnym cenom miedzi. Miedziowy koncern pełni dziś rolę "bezpiecznej przystani" w portfelu WIG20, choć jego wzrosty nie są w stanie zrównoważyć negatywnego sentymentu szerokiego rynku.
Europa stabilna, Warszawa osamotniona
Sytuacja na rynkach europejskich jest nieco bardziej stabilna, choć daleka od euforii. Niemiecki DAX oscyluje w okolicach 24 888 punktów, notując skromne wzrosty rzędu 0,1-0,2%. Inwestorzy we Frankfurcie zachowują ostrożność, balansując między nadzieją na stymulację ze strony EBC a obawami o kondycję globalnego przemysłu.
Brak zdecydowanego kierunku na giełdach Starego Kontynentu sprawia, że Warszawa została pozostawiona sama sobie, co w połączeniu z niską płynnością piątkowego popołudnia pogłębiło skalę przeceny.
Wall Street na czerwono – Intel ciągnie w dół
Za oceanem, gdzie inwestorzy właśnie rozpoczynają sesję, dominuje kolor czerwony. Wall Street otwiera się pod znakiem realizacji zysków po ostatnich rekordach. Indeks S&P 500 osuwa się o około 0,2%, a technologiczny Nasdaq 100 traci blisko 0,25%. Głównym winowajcą pogorszenia nastrojów w sektorze tech jest Intel, którego akcje tąpnęły o ponad 12% po publikacji rozczarowujących prognoz na pierwszy kwartał.
Słabe guidance giganta procesorowego rzuciło cień na cały sektor półprzewodników, studząc entuzjazm wokół sztucznej inteligencji, który napędzał wzrosty w ostatnich tygodniach.
Paradoks dobrych danych z USA
Amerykańscy inwestorzy analizują również najnowsze dane makroekonomiczne. Wczorajsze, lepsze od oczekiwań dane z rynku pracy (200 tys. wniosków o zasiłek), choć oddalają widmo recesji, paradoksalnie stały się pretekstem do sprzedaży akcji. Rynek obawia się, że silna gospodarka da Rezerwie Federalnej argument do utrzymania stóp procentowych na wyższym poziomie przez dłuższy czas ("higher for longer"), co byłoby niekorzystne dla wyceny ryzykownych aktywów.
Spekulacja na NewConnect kwitnie
Mimo pesymizmu na szerokim rynku, na polskim parkiecie widać przebłyski spekulacyjnego szaleństwa. Mniejsze spółki z indeksu sWIG80 oraz rynku NewConnect, takie jak Medinice czy QNA Technology, notują dwucyfrowe wzrosty, przyciągając kapitał inwestorów indywidualnych poszukujących ponadprzeciętnych stóp zwrotu. To zjawisko potwierdza, że mimo ogólnej awersji do ryzyka, na giełdzie wciąż obecny jest agresywny kapitał, który jedynie migruje z dużych, płynnych walorów w stronę bardziej niszowych tematów inwestycyjnych.
Podsumowując, końcówka tygodnia na GPW upływa pod dyktando niedźwiedzi. Utrata wsparcia na poziomie 3300 punktów przez WIG20 stawia pod znakiem zapytania dalszy kierunek trendu w krótkim terminie. Inwestorzy z niepokojem patrzą na rozwój sytuacji w USA, gdzie słabość sektora technologicznego może zaważyć na sentymencie globalnym w przyszłym tygodniu.
Najważniejsze punkty ostatniej doby:
- GPW (Warszawa): WIG20 spada o 1,27% do 3299 pkt, tracąc kluczowe wsparcie. LPP i Dino Polska liderami przeceny, KGHM relatywnie silny.
- USA (Wall Street): Początek sesji pod znakiem spadków. S&P 500 (-0,2%) i Nasdaq (-0,25%) korygują ostatnie wzrosty. Intel nurkuje o ponad 12% po słabych prognozach.
- Niemcy (DAX): Indeks frankfurcki stabilny (+0,1%), opiera się spadkom, ale brakuje mu siły do ataku na szczyty.
- Technologia: Rozczarowanie wynikami Intela ciąży na sentymencie do spółek technologicznych, mimo trwającej hossy AI.
- Dane makro: Dobre dane z rynku pracy USA (niskie bezrobocie) paradoksalnie szkodzą giełdom, budząc obawy o jastrzębi Fed.