... tym razem duża liczba otwartych pozycji wywołała wyjątkową aktywność inwestorów – obroty akcjami największych spółek na tej sesji były najwyższe w historii GPW.

Mimo tego, że ten rekord odbył się na sesji rozliczania kontraktów, nie powinno to umniejszać znaczenia temu wydarzeniu. Kontrakty wygasają co kwartał, a takich obrotów nie mieliśmy nigdy. Niewykluczone, że piątkowa sesja była zwiastunem znaczących przetasowań w siłach rynkowych, co może zbliżyć nas w najbliższych tygodniach do wybicia z trwającej pół roku bardzo szerokiej konsolidacji WIG20. Póki do takiego wybicia nie dojdzie, nadal na indeks największych spółek warto patrzeć z perspektywy ruchu bocznego między 2200 a 2500 punktów, co oznacza, że aktualna bliskość górnego ograniczenia konsolidacji sprzyja sprzedającym.

Tymczasem szeroki rynek kontynuował w ostatnim tygodniu swoją pro-wzrostową tendencję, choć widać było pewien nacisk na realizację zysków. Ewentualne dalsze spadki powinniśmy jednak traktować korekcyjnie i krótkoterminowo. Wciąż moim zdaniem należy zakładać, że małe i średnie spółki będą w kolejnych miesiącach silniejsze od indeksu WIG20 i to na nich inwestorzy powinni przede wszystkim skoncentrować swoją uwagę.