To pomogło w dobrym zakończeniu wtorkowej sesji w Warszawie i daje teraz szanse na kontynuację zwyżki.

Od dwóch tygodni dużo ciekawsze od dużych spółek jest zachowanie się małych i średnich walorów. Na wtorkowej sesji niczym rakieta wyskoczył kurs dewelopera Reinhold (+36%), co było efektem informacji o sprzedaży nieruchomości z portfela spółki. Do najmocniejszych walorów należało też trio Mediatel, O6NFI oraz Midas, które poinformowało o transakcji wnoszącej do Mediatela akcje operatora telekomunikacyjnego Centernet. Generalnie jednak aż kilkadziesiąt spółek zyskało wczoraj ponad 5% i nie brakowało w tym gronie walorów bijących 52 tygodniowe rekordy. Kapitał płynie do tej części rynku coraz szerszym strumieniem.

Myślę, że kolejne tygodnie powinny podtrzymać relatywną siłę szerokiego rynku w stosunku do dużych spółek. Mimo pozytywnego sygnału WIG20 na wczorajszej sesji i możliwości testowania przez niego tegorocznych szczytów, cały czas patrzymy na ten indeks z perspektywy wielomiesięcznego ruchu bocznego. Co za tym idzie, w pobliżu szczytów aktualne pozytywne nastroje mogą się szybko zmienić, szczególnie przy bardzo wysokim poziomie wykupienia światowych indeksów akcji. Małe i średnie spółki, choć powinny dość często zmieniać liderów zwyżek, pozostają atrakcyjniejsze.