Wśród największych spółek wyróżniły się akcje TPSA. Mimo słabszych od oczekiwań wyników kwartalnych inwestorzy ciepło przyjęli plany wysokiej dywidendy i nagrodzili spółkę 2,5% wzrostem przy 211 milionach obrotów. Gdyby odjąć ten wzmożony obrót na akcjach telekomu od sumy obrotów na sesji, widzimy, że aktywność inwestorów pozostaje tak samo niska jak na dwóch poprzednich sesjach.
Oczywiście obserwując wczorajsze notowania można zauważyć, że pojawiały się negatywne czynniki zewnętrzne w postaci danych makro. Najpierw została opublikowana słabsza sprzedaż detaliczna w Polsce, potem poznaliśmy niższy odczyt niemieckiego wskaźnika Ifo, a na koniec ukazały się gorsze od oczekiwań nastroje konsumentów amerykańskich. Rzeczywiście dane nie sprzyjały, ale przecież w ciągu ostatnich kilkunastu sesji i bez złych danych rynek zwykle nie potrafił wyjść powyżej porannego otwarcia. Popyt jest po prostu słaby i wczorajsza sesja niczego w obrazie rynku nie zmienia. Mozolnie budujemy strukturę korekcyjną, po której ponownie zaatakują sprzedający.