Wczorajsza sesja ponownie pokazała negatywny układ sił na rynku. Zaczęliśmy notowania poniżej zamknięcia ze środy, a po słabszych danych z USA podaż się wzmocniła i WIG20 zakończył dzień 1,37% spadkiem.
Na szerokim rynku na uwagę zasługuje spółka Chemoservis-Dwory. 13% spadek nie jest niczym nadzwyczajnym przy skali zmienności na tych papierach, ale już obrót rzędu 39 milionów uplasował spółkę w czołówce statystyk wczorajszej sesji. Czyżby akcjonariat opuszczała część spekulacyjnego kapitału, który wywindował notowania spółki w zeszłym roku?
Patrząc na perspektywy WIG20 w kolejnych tygodniach pozostaję umiarkowanym pesymistą zgodnie z zasadą, że słaby styl odbicia wskazuje na jego korekcyjny charakter. Zauważmy, że sytuacja zewnętrzna nam sprzyjała, a jednak podaż wciąż nie próżnuje w segmencie największych spółek. To budzi naturalne obawy o to, że w przypadku negatywnych impulsów z zewnątrz, niedźwiedzie nieco mocniej przycisną rynek.
Dziś zaczniemy notowania od spadków, które będą skutkiem wieczornej decyzji FED o podwyższeniu stopy dyskontowej. Nie jest to jednak istotny element polityki monetarnej i wpływ tej decyzji na rynki nie musi być trwały. Zatem na głównych rynkach akcji byki po pierwszym psychologicznym szoku mogą dziś jeszcze powalczyć. Jest jednak możliwe, że decyzja FED zsynchronizuje się w czasie z końcem korekty wzrostowej na rynku surowcowym, a to już jest bardzo istotny element dla naszego rynku.