Jednym z podstawowych elementów transmisji umocnienia dolara na niższe ceny akcji jest rynek surowcowy, gdzie po euforycznych wzrostach obserwowaliśmy mocny spadek cen miedzi. Przełożenie tego na nasz rynek jest bardzo wyraźne ze względu na wysoki udział w WIG20 akcji KGHM, również na innych dużych parkietach spółki surowcowe przeszkadzały bykom. Biorąc pod uwagę skalę wzrostów na rynku towarowym w ostatnich miesiącach, przeszkadzająca rynkom akcji korekta surowców może się jeszcze znacząco pogłębić, a tylko krótkoterminowo powinno pojawić się wzrostowe odreagowanie wynikające z dość wysokiego wyprzedania.
Dla oceny sytuacji na GPW ważna jest również sytuacja techniczna w USA. Indeks S&P500 w ostatnim tygodniu bronił wsparcia 1080 punktów, lecz obrona ta była bardzo mało przekonująca, co skutkowało w przełamaniu tego poziomu w końcówce tygodnia. W tym momencie należałoby spodziewać się pogłębienia spadku S&P500 co najmniej do 1030 punktów i do zanegowania tego scenariusza indeks musiałby wrócić powyżej 1105 punktów.
Sytuacja zewnętrzna przeszkadza GPW i bez znaczącej poprawy układu sił na rynkach towarowych i zagranicznych indeksach, należy spodziewać się zniżki na naszej giełdzie. Pamiętajmy jednak, że to na razie jedynie korekta, nie zmiana głównego trendu.