Największe obroty na rynku przyciągnęły akcje PKO BP. Bankowy gigant cały czas trzyma się blisko kluczowego oporu 39 zł i wysokie obroty wskazują na polaryzację zdań dużych inwestorów co do możliwości trwalszego przebicia tego poziomu.
Wśród małych i średnich spółek, choć szerokość popytu pozostawia wiele do życzenia, obserwujemy kolejne symptomy ożywienia, co odzwierciedla się między innymi w zbliżeniu się indeksu sWIG80 do wrześniowego szczytu. Wśród najciekawszych walorów na czwartkowej sesji warto wymienić MCI, który po opublikowaniu wyższych prognoz finansowych został od rana nagrodzony wysokim wystrzałem kursu w górę. Problem w tym, że do końca sesji ktoś systematycznie dystrybuował walory spółki i przez to zakończenie notowań na dość wyraźnie poniżej otwarcia (choć wciąż na 7,5% plusie) przy bardzo wysokim wolumenie budzi mieszane odczucia.
Na koniec warto powiedzieć kilka słów o wczorajszej publikacji danych dotyczących sprzedaży detalicznej w Stanach. Po niedawnym raporcie z rynku pracy jest to kolejna zła wiadomość zza oceanu, lecz jestem zwolennikiem założenia, że ważniejsze od danych są reakcje na nie, a te na razie są pozytywne. Póki giełdy nie spadają, warto do złych informacji makroekonomicznych podchodzić z rezerwą, gdyż wkrótce mogą się poprawić, taka przynajmniej jest prognoza ze strony rosnących rynków akcji.