Warto zwrócić uwagę na szeroki rynek, gdzie ponownie próby ożywienia i być może po kilku miesiącach stabilizacji tym razem popyt pojawi się na dłużej wśród małych i średnich spółek. Liderem wczorajszej sesji były akcje ZNTK Łapy, które urosły o 45%. Inwestorzy grają tutaj pod możliwe uratowanie spółki i trwałe wznowienie działalności operacyjnej. Z punktu widzenia analizy technicznej moją uwagę przyciągnęły akcje BBI Zeneris, które przy dużym obrocie wzrosły o 11% i dotarły do oporu, jakim jest górne ograniczenie wielomiesięcznej konsolidacji na tych akcjach. Wybicie się z tej konsolidacji pozwoli akcjom BBZ, które przespały zeszłoroczną hossę, wejść w nowy wzrostowy trend.

Po sesji w USA swój raport kwartalny opublikowała Alcoa, zwyczajowo rozpoczynając sezon publikacji wyników finansowych przez amerykańskie spółki. Koncern aluminiowy rozczarował nieco swoim raportem, przez co w handlu posesyjnym akcjami handlowano kilka procent poniżej zamknięcia z wczorajszej sesji. W najbliższych tygodniach to właśnie wyniki spółek zdominują wiadomości rynkowe i zadecydują o losach indeksów.

Po wczorajszej sesji, głównie za sprawą wzrostowego ruchu na EURUSD, widmo cyklicznej korekty technicznej WIG20 zostało oddalone. Rośnie szansa na to, że w najbliższym okresie indeks największych spółek wykona kolejny ruch w górę, dla którego celem jest pułap 2600 punktów. Poprowadzić go mogą banki na czele z PKO BP, które walczy przy istotnym oporze 39 zł.