Zacznijmy od eurodolara. Ostatnie tygodnie bardzo wyraźnego umocnienia amerykańskiej waluty dają podstawy do rozpoczęcia dłuższej i głębszej fali w dół pary EUR/USD, co powinno mieć negatywny wpływ na giełdy poprzez zamykanie pozycji carry-trade. Jednak jak na razie ten czynnik jest w dużej części ignorowany przez giełdy, a dodatkowo moim zdaniem jesteśmy blisko krótkoterminowego przesilenia w spadkach eurodolara i w najbliższych dniach amerykańska waluta może się przynajmniej korekcyjnie osłabić.
Ciekawie zachowuje się też S&P500. Od wielu miesięcy ten główny amerykański indeks wykazywał tendencję do tego, że po ustanowieniu nowego szczytu dochodziło najpierw do krótkiej konsolidacji, a potem do korekcyjnego cofnięcia w ramach trendu wzrostowego. Problem w tym, że obecnie owa faza konsolidacji trwa już miesiąc i tym razem ruch może być bardzo mocny, a szanse na duży impuls ma zarówno strona podażowa, jak i popyt.
Jednocześnie mimo utrzymywania się S&P500 blisko szczytów, co w środę pomogło niemieckiemu DAXowi ustanowić nowy szczyt tegorocznej fali wzrostowej, WIG20 nie potrafi się podnieść i od dwóch tygodni wśród blue chipów na GPW panują sprzedający. Obserwujemy zatem zerwanie nie tylko korelacji dolara z giełdami zachodnimi, ale również częściowe oderwanie ruchów naszego parkietu od zachowania najważniejszych światowych indeksów.
Na koniec warto odnotować, że mWIG40 ustanowił w ostatnim tygodniu nowy rekord aktualnej fali hossy. Wybicie z kilkumiesięcznej konsolidacji odbyło się jednak przy fatalnej szerokości popytu i wydaje się, że to raczej fundusze podciągają kursy mało płynnych średnich spółek pod koniec roku, co ma mało wspólnego z mocną falą wzrostową, jaką widzieliśmy wiosną i latem.
Co zatem może przynieść pod koniec roku rynek? Prawie wszystko. Poczynając od dostosowania się WIG20 do S&P500 i szybkiego wzrostu w stronę poprzedniego szczytu, poprzez spadki w Stanach, które niekoniecznie przyniosą dalsze osłabienie na GPW (patrząc na wykres można powiedzieć, że już je zdyskontowaliśmy).
Warto obserwować kilka kluczowych spółek dla WIG20: z jednej strony „na krawędzi” znajdują się PEO i KGH, a z drugiej strony PGNiG wraca w stronę oporu 3,95 zł, którego pokonanie mogłoby przynieść kolejną mocną falę wzrostową gazowego koncernu.