Na szerokim rynku wyróżniły się akcje PGE. Obrót walorami spółki był najwyższy na rynku i przekroczył 280 milionów złotych przy 3% wzroście wartości spółki w stosunku do wtorkowego zamknięcia. PGE wchodzi do międzynarodowego indeksu rynków wschodzących, co wymusiło na części funduszy naśladujących ten indeks doważenie się akcjami energetycznego koncernu.
Wśród różnych czynników, które przeszkadzają naszemu rynkowi, wskazałbym kurs eurodolara. Zmiana wartości dolara chwilowo straciła korelację z giełdami zachodnimi i moim zdaniem w horyzoncie kolejnych tygodni to warszawski parkiet zdaje się prawidłowo reagować na wzmocnienie amerykańskiej waluty. Warto dodać, że w 2007 roku wakacyjny szczyt hossy zbiegł się ze szczytem deprecjacji jena, który był podstawą transakcji carry trade na całym świecie. Jeśli teraz za walutę do carry trade służy dolar, jego dłuższe umocnienie się również powinno być szkodliwe dla rynków surowców i akcji.