Ta sekwencja wydarzeń jest ze sobą powiązana i należy wziąć pod uwagę możliwość, że jest to początek nowego etapu kryzysu finansowego, lecz jeszcze za wcześnie, by mówić o realizacji tego scenariusza. Na razie agencje ratingowe potwierdzają pogorszenie się sytuacji fiskalnej krajów, z czego w dużej mierze od dawna inwestorzy sobie zdają sprawę. Póki obniżonego ratingu nie otrzyma żaden z istotniejszych dla rynków finansowych krajów, takich jak np. Wielka Brytania, konsekwencje będą umiarkowane i niezbyt istotne dla rynków akcji.

Choć negatywne informacje z ostatnich tygodni zwiększyły nieco nerwowość uczestników rynku, to podstawowe założenia co do losów rynków akcji pozostają niezmienione. Na świecie trwa trend wzrostowy, któremu przewodniczą indeksy amerykańskie, które krótkoterminowo zdają się budować małą formację szczytową w formie wąskiej konsolidacji S&P500. Można w związku z tym oczekiwać krótkoterminowego schłodzenia światowych rynków akcji i powrotu do wzrostów kilka tygodni później.

Na GPW sytuacja w ostatnim tygodniu również nie uległa znaczącej zmianie. Szeroki rynek stoi czekając na nowe impulsy, natomiast duże spółki zanotowały kilka dni spadków, które wpisują się w ramy szerszej struktury wzrostowej.

Mimo tej generalnie optymistycznej wymowy sytuacji na rynkach, jak zawsze warto zwrócić uwagę na główne zagrożenia. Te pochodzą przede wszystkim z rynku walutowego, gdzie widzimy coraz wyraźniejsze umocnienie dolara, a kontynuacja spadków eurodolara może uderzyć z bardzo dużą siłą przede wszystkim w giełdy krajów wschodzących, między innymi poprzez spadki surowców. Być może również spadek S&P500 będzie głębszy niż dotychczasowe korekty, lecz póki co to tylko zagrożenia – na razie indeksy w USA pozostają silne.

Najbliższe dni na warszawskim parkiecie zapowiadają się dodatkowo interesująco ze względu na mocne uderzenia podazy z ubiegłego tygodnia, którym towarzyszył zmożony obrót. Część dużych inwestorów postanowiła agresywniej wyjść z rynku, a dzieje się to przy bardzo wysokiej liczbie otwartych pozycji, co może przynieść spore wahania w najbliższych dniach z apogeum w piątek, kiedy wygaśnie grudniowa seria kontraktów na WIG20.