Reszta sesji upłynęła przy niewielkim zakresie wahań, w oczekiwaniu na godzinę 14:30 i dane z amerykańskiej gospodarki. Liczba osób ubiegających się o zasiłek dla bezrobotnych niespodziewanie wzrosła, co przełożyło się na wzrost aktywności sprzedających i kolejną falę wyprzedaży. Dwa najważniejsze indeksy WIG i WIG20 zakończyły dzień na 0,21% i 0,25% minusie, natomiast małe i średnie spółki zniżkowały odpowiednio o 0,17% i 0,11%.
Wśród indeksu największych spółek warto wyróżnić banki, które w większości utrzymały się nad kreską. BZ WBK, PKO BP i BRE wzrosły odpowiednio o 2,88%, 1,07% i 1,60%. Mocno zwyżkowały również Polimex Mostostal oraz TP SA, które skoczyły o 2,47% oraz 1,81%. Wśród najbardziej przecenionych spółek znalazł się KGHM i to miedziowy gigant miał główny udział w spadku WIG20 zniżkując aż o 3,59%.
Czwarta kolejna sesja spadkowa sprawia, że rynek staje się powoli wyprzedany i pojawia się okazja do krótkoterminowych zakupów. Sprzyja ku temu również pozytywne zakończenie dnia na giełdach amerykańskich i azjatyckich. Warszawa po wczorajszej, relatywnie słabej sesji w porównaniu do giełd europejskich, powinna rozpocząć dzień od wzrostów i odrobić stracony dystans.