Na niewielkich plusach zakończyły notowania również indeksy szerokiego rynku, które niezmiennie poruszają się w obszarze zmienności wykreślonym przez ruchy z początku września.
Wśród małych i średnich spółek pozytywnie wyróżniły się akcje MCI, które w środę zyskały 6% przy bardzo przyzwoitym obrocie 13,7 mln złotych. Sytuacja techniczna sprzyja obecnie testowaniu przez te akcje strefy oporu 6-6,50 zł, a pokonanie tej bariery otwiera drogę nawet do 9 zł. Najbliższe tygodnie mogą być zatem na tym walorze bardzo interesujące, pozostaje jednak pytanie czy uda się wybić akcjom spółki przy trwającym impasie na szerokim rynku.
Dziś rano nastroje na rynku będą bojowe ze względu na poranny wyskok indeksu Nikkei związany po części z osłabieniem jena sprzyjającym eksporterom, a po części z kasowania krótkich pozycji po powrocie powyżej niedawno przełamanego wsparcia.
Udany początek może być jednak pułapką, szczególnie w kontekście mini rajdu z kilku ostatnich sesji. Zauważmy też, że wczoraj indeksy w USA poruszały się zgodnie z tendencją z ostatnich miesięcy, czyli po ustanowieniu nowego lokalnego wierzchołka nie pojawiła się chęć do przyspieszenia trendu, a to dotychczas zwiastowało zbliżającą się falę realizacji zysków. Pod to mogą grać inwestorzy już w drugiej połowie dzisiejszych notowań na GPW. Generalnie jednak w szerszym horyzoncie kilku tygodni perspektywy dla WIG20 pozostają dobre i techniczny scenariusz bazowy zakłada dalszą zwyżkę indeksu. Wariant, w którym do dynamicznej zwyżki dojdzie już na najbliższych sesjach jest nieco mniej prawdopodobny i wymagałby, by wbrew ruchom z ostatnich miesięcy S&P500 nagle przyspieszyłby wzrost.