... tym razem do korekty doszło dużo szybciej. Nie oznacza to jednak, że w środę powstał jakiś szczególnie negatywny sygnał.
Patrząc z perspektywy trwającego od lutego trendu wczorajsza sesja absolutnie nic nie zmieniła poza wprowadzeniem nieco bardziej pesymistycznych nastrojów wśród krótkoterminowych inwestorów. Z punktu widzenia analizy technicznej główne wsparcia są daleko i rynek może jeszcze spokojnie i bezpiecznie pogłębić wczorajszy spadek, po czym z większym prawdopodobieństwem wrócą wzrosty – przecież taki jest nadal główny trend WIG20.
Słabą sesję odnotowali wczoraj również inwestorzy na szerokim rynku. Tu zmiany indeksów traktujemy wciąż neutralnie, gdyż od września odbywają się w ramach szerokiej konsolidacji, natomiast warto odnotować, że popyt skapitulował wczoraj na kilku spółkach, które próbowały wyjść przed szereg w ubiegłym tygodniu (m.in. można tu wymienić akcje Barlinka czy też Ganta). To ponownie oddala długo oczekiwany przełom w notowaniach małych i średnich spółek.
Perspektywy na GPW są właściwie niezmienione w stosunku do tego, co obserwujemy od wielu tygodni. WIG20 może pogłębić korektę, lecz moim zdaniem w scenariuszu bazowym nadal należy zakładać jego docelowy dalszy wzrost. Jednocześnie warto pilnie obserwować szeroki rynek, gdzie póki co technika wskazuje na impas, który może się w pewnym momencie przemienić w nowy, mocniejszy ruch.