Generalnie sesja ma wymowę neutralną i wciąż widać potencjał do pogłębienia, póki co niegroźnej dla głównego trendu, korekty spadkowej.

Na szerokim rynku, choć indeksy nie zmieniły swojego obrazu technicznego i pozostają w konsolidacjach, widzieliśmy na wczorajszej sesji lekkie ożywienie. Choć w statystyce sesji przeważały spółki spadające, można wymienić kilka spółek wyraźnie zyskujących na wartości przy solidnym obrocie, co w ostatnich tygodniach nie było częstym zjawiskiem. Być może wpływ na to ożywienie miało odblokowanie środków z redukcji zapisów na PGE, co wpisywałoby się w oczekiwania większych ruchów na rynku również po samym debiucie państwowej spółki.

Indeksy amerykańskie zakończyły dość nerwową poniedziałkową sesję wzrostami, lecz ich skala jest mała w porównaniu z ostatnią przeceną i nie powinna stanowić istotnego impulsu do zakupów na GPW. Pogłębienie spadków jest dziś nieco bardziej prawdopodobnym scenariuszem, lecz systematyczne zbliżanie się przez WIG20 do linii trendu wzrostowego (obecnie przebiega koło 2190 punktów) będzie zbliżało nas do mocniejszego ataku kupujących walczących o główny trend.