Nużąca konsolidacja trwała przez większość sesji przy dziennych szczytach, jednak zbliżająca się publikacja danych z amerykańskiej gospodarki, wprowadziła trochę niepewności, spychając indeksy poniżej ostatnich zamknięć. Wskaźnik ISM mierzący aktywność w sektorze usług okazał się lepszy od oczekiwań i pomógł inwestorom wyjść na plusy. Wszystkie indeksy zakończyły dzień niewielkimi zwyżkami od 0,3% dla WIG i WIG20 do 0,44% dla małych i średnich firm.

Największe wzrosty odnotowały Agora i CEZ, które wzrosły o 2,50% i 5,82%. Kolejną sesje spadkową zanotowały banki, których wskaźnik WIG – Banki zniżkował o 0,44%. Akcje Pekao i PKO BP spadły odpowiednio o 1,58% i 0,92%. Na szerokim rynku o 37% zniżkowały akcje Techmexu po informacji, że bank DnB Nord złożył wniosek o upadłość likwidacyjną informatycznej firmy.

Wczorajsza sesja pokazała, że przewagę nadal mają sprzedający, lecz kierunek jaki zostanie obrany przez inwestorów na najbliższe dni jest dalej niewiadomą. Niewielkie wzrosty przy bardzo niskich, bo wynoszących niecałe 900mln zł obrotach, świadczą raczej o wycofaniu się niedźwiedzi, niż przewadze popytu. Duże wzrosty na giełdach amerykańskich i poranne zwyżki rynków azjatyckich wskazują na powrót optymizmu, który powinien dotrzeć i na warszawski parkiet.