... jednak aż tak duża zniżka dla wskaźnika WIG20 jest konsekwencją czwartkowego podnoszenia indeksu na fixingu., a nie wielkiej fali wyprzedaży. Wielkość zniżek utrzymywała się do godziny 14:30 kiedy na rynek trafiły informacje z amerykańskiego rynku pracy. Dane okazały się gorsze od oczekiwań i rozpoczęła się jeszcze większa przecena akcji. Ostatecznie WIG20 spadł aż o 4,95%, WIG o 3%, a małe i średnie firmy odpowiednio o 1,61% i 1,56%.

Wszystkie spółki z indeksu największych firm odnotowały duże spadki. „Liderami” była Agora , która dzień zakończyła 10% poniżej ostatniego zamknięcia oraz CEZ zniżkując 11%. Do wielkiej przeceny przyczyniły się również spółki surowcowe, które spadły ponad 4%. Jedyną dużą spółką, która odnotowała wzrost jest PKO BP. Kurs banku wzrósł o 2,47%, lecz akurat tego dnia został wyłączony z indeksu WIG20 przez odcięcie prawa poboru. Obroty wyniosły 1,7mld zł, a ponad trzydziestoprocentowy udział w łącznych obrotach miał właśnie PKO BP.

Trend na warszawskim parkiecie nadal jest wzrostowy, lecz ostatnie sesje mają negatywną wymowę. Wzrosty z końca września zostały już całkowicie zniwelowane, a na rynku przewagę mają teraz sprzedający. Neutralne zakończenie notowań na parkietach azjatyckich oraz rosnące kursy kontraktów terminowych na amerykańskie indeksy wskazują na wzrostowy początek dnia.