Warszawski parkiet rozpoczął notowania zgodnie z przewidywaniami podnosząc kursy o ponad 1%. Konsolidacja przy dziennych szczytach trwała niemal całą sesję, jednak ostatnia godzina i wieści z amerykańskiej gospodarki rozpoczęły spadki. Wskaźnik Chicago PMI obrazujący regionalną aktywność sektora wytwórczego spadł nieoczekiwanie z 50pkt do 46,1pkt. Wartość indeksu poniżej 50pkt wskazuje na recesję, więc miało to przełożenie na nastroje inwestorów. Wszystkie indeksy zakończyły dzień na minusach, a WIG20 spadł o 0,44% kończąc dzień poniżej psychologicznej bariery 2200pkt.

W gronie największych spółek znów najlepiej zachowywały się akcje banków. PKO BP i Pekao wzrosły o 1,02% i 0.66%. KGHM przy wzrastających kursach miedzi zwyżkował o 1,65%. Najbardziej spadały kursy akcji spółek paliwowych. PKN Orlen i Lotos zniżkowały o 4,03% i 1,45%. Łączne obroty wyniosły 1,9mld zł i były najwyższe od ubiegłego wtorku.

Ostatnie sesje pokazują, że to niedźwiedzie mają przewagę na giełdzie warszawskiej, a wczorajsze dość wysokie obroty zdają się to potwierdzać. Spadki na rynkach amerykańskich i azjatyckich będą podstawą do dalszej wyprzedaży, przynajmniej na początku sesji. Dzisiejszy dzień jest bogaty w dane makroekonomiczne i to one powinny mieć wpływ na postawę inwestorów w dalszej części sesji.