Nastroje uspokoił prezydent B. Obama, który stwierdził, że nie dojdzie do wojny handlowej pomiędzy tymi krajami, a temat zostanie poruszony na szczycie G-20, który odbędzie się w przyszłym tygodniu. Wśród spółek indeksu Dow Jones, które najsilniej zyskiwały na wartości, znalazły się General Electric, JP Morgan oraz DuPont. Walory banków zwyżkują, gdyż są one głównymi beneficjentami wzmożonej aktywności w zakresie fuzji i przejęć. Wczorajsze przemówienie prezydenta Obamy na temat reform finansowych nie wpłynęło istotnie na notowania giełdowe. Obama podkreślił, że wciąż istnieje potrzeba pomocy rządowej w celu stabilizacji systemu finansowego.

Giełda w Szanghaju zakończyła dzisiejsza sesję zwyżką o 0,23%. Do debiutu na chińskiej giełdzie przygotowują się krajowe spółki turystyczne, natomiast notowania producentów opon były zróżnicowane. Tokijski indeks Nikkei 225 wzrósł dziś o 0,15%, wspierany przez spółkę Toyota oraz innych eksporterów w reakcji na stabilizacje kursu jena względem amerykańskiej waluty. Koreański indeks KOSPI natomiast zwyżkował o 1,13%, ciągnięty w górę przez akcje banków oraz stoczni.

Wczoraj w Europie obserwować można było spadki, a indeksy były ciągnięte w dół przez walory banków oraz spółek energetycznych i wydobywczych, tracących w ślad za spadającymi cenami ropy naftowej i metali. Na pogorszenie sentymentu inwestycyjnego wpływ miał również spór handlowy pomiędzy Chinami, a USA. Dzisiejszą sesję indeksy na Starym Kontynencie rozpoczęły od umiarkowanych wzrostów, którym przewodziły tracące wczoraj spółki wydobywcze. WIG 20 w dalszym ciągu jednak kontynuuje rozpoczęta w zeszłym tygodniu zniżkę, spadając na początku sesji poniżej poziomu 2100 pkt.