Wśród spółek z WIG20 przed spadkiem wybroniły się jedynie akcje TPSA kończące dzień na poziomie piątkowego zamknięcia, natomiast największy, ponad 5% spadek zanotowały akcje GTC oraz Cersanitu. Na szerokim rynku negatywną tendencję potwierdza szerokość popytu, gdyż 80% spółek zakończyło dzień spadkiem. Jako jedyne na nowym rocznym minimum znalazły się akcje Polrestu, które znajdują się pod silną presją sprzedających od czasu publikacji wyników za pierwsze półrocze.

Mimo ewidentnej słabości największych spółek w ostatnich dniach, dzisiaj widziałbym szansę na kontratak byków. Wczorajsza wyprzedaż zakończyła się w pobliżu poprzedniego lokalnego dołka 2106 punktów, a poniedziałkowe popołudniowe umocnienie złotego może okazać się ruchem wyprzedzającym w stosunku do rynku akcji. Póki co ruchy z ostatnich dwóch tygodni traktujemy jako względnie niegroźną korektę w kilkumiesięcznej fali wzrostowej i dopiero przy poziomie 2000 punktów ewentualny spadek mógłby zasygnalizować dłuższe i poważniejsze problemy dla WIG20.