Ze względu na spadek wartości dolara zwyżkowały wczoraj surowce, dzięki czemu liderem sesji wśród dużych spółek był KGHM rosnący o 3%. Najsłabiej z blue chipów spisały się akcje PBG, które po dobrym otwarciu do końca dnia były systematycznie wyprzedawane i zakończyły notowania 3,6% spadkiem, a kurs znalazł się na najniższym poziomie od kilku miesięcy.

Na szerokim rynku niestety widać coraz więcej argumentów będących potwierdzeniem tezy, że po zeszłotygodniowym spadku zwyżki będą miały charakter korekcyjny. sWIG80 po trzech dniach wzrostu z malejącym wolumenem wczoraj na wykresie wyrysował pro-spadkową czarną świecę przy znacznym wzroście wolumenu handlu. Argumentem dla podaży jest również to, że wiele spółek z szerokiego rynku nie potrafi się wyraźniej podnieść po przecenie z ostatniego tygodnia, co zwiększa szanse na utworzenie na ich wykresach pro-spadkowych układów technicznych i nowych fal zniżkowych.

Na wykresie WIG20 po pozytywnej sesji poniedziałkowej wczorajsza dzienna świeczka wygląda już mniej zachęcająco i ma wymowę lekko negatywną. Po dłuższej spadkowej passie zaledwie jedna (wczorajsza) pozytywna sesja jest ilustracją utrzymującej się zadyszki popytu, jednakże z patrząc szerszej perspektywy sytuacja techniczna WIG20 wciąż sprzyja bardziej stronie popytowej. Zresztą główny giełdowy drogowskaz dla blue chipów, czyli rynek amerykański, wciąż zachowuje siłę i trzyma się blisko szczytów rozpoczętej kilka miesięcy temu fali wzrostowej.