Obroty w sektorze blue chipów były zmniejszone, a choć zarówno WIG i WIG20 zakończyły dzień na minusie, nie padły żadne istotne techniczne wsparcia. O sesji można dość szybko zapomnieć.

Na szerokim rynku bardzo pozytywnie wyróżniły się akcje Boryszewa, których kilkunastoprocentowy wzrost zaprowadził kurs w pobliże istotnych poziomów technicznych. W mojej ocenie strefa 4,50-4,60 zł jest potencjalnym punktem zwrotnym dla tej fali wzrostowej spółki, szczególnie przy wysokim poziomie wykupienia. Dalsza zwyżka akcji spółki w krótkim terminie jest coraz bardziej ryzykowna, choć długoterminowo potencjał wzrostowy zdaje się być jeszcze spory.

Dużo ciekawiej zapowiada się dzisiejsza sesja na GPW. Wczoraj minął ostatni termin na publikację raportów półrocznych spółek i bardzo wielu emitentów zdecydowało się na wysłanie inwestorom raportów dopiero po sesji. Dziś i na kolejnych sesjach czeka nas duża fala reakcji na te raporty, a zachowanie inwestorów może być często bardzo zaskakujące. Łatwo sobie wyobrazić sytuację, w której część spółek, które opublikowały dobre dane, może zostać przecenionych zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedaj fakty”, z drugiej strony ewentualne niekorzystne raporty wśród słabo zachowujących się spółek mogą być bodźcem do budowania istotnych dołków. Gracze na pewno nie powinni narzekać na zmienność.