W mojej ocenie budujemy jakiś rodzaj formacji szczytowej i niedługo rynki mogą podążyć drogą parkietu w Chinach, który rozpoczął poważniejszą korektę spadkową. Jednocześnie póki obraz techniczny nie ulegnie poważniejszej zmianie, nadal należy zakładać, że to popyt jest w przewadze i szukanie okazji do kupna i podejmowanie ryzyka ma nadal sens zarówno wśród małych i średnich spółek, jak i w segmencie blue chipów. Gdy sentyment do rynku się zmieni, trzeba będzie się wycofać.

Patrząc z perspektywy krótkoterminowej, nastroje na początku dzisiejszej sesji będą negatywne, co powinno sprzyjać zbliżaniu się do dolnego ograniczenia ruchów z ostatnich trzech tygodni. Sentyment jest osłabiony przez spadki z piątku, dodatkowo bycze nastroje schładza informacja o największym w tym roku bankructwie w amerykańskim sektorze bankowym, co przypomina o tym, że problemy, które wywołały recesję nie znikają z dnia na dzień. Ponadto dziś rano przyspieszyła przecena na parkiecie w Szanghaju i choć prawdopodobnie w tym tygodniu możemy zobaczyć tam jakąś korektę wzrostową, na dłuższą metę nie uda nam się ignorować negatywnego trendu na chińskiej giełdzie.