Zamieszanie wokół miedziowego koncernu jest kolejnym odcinkiem prywatyzacyjnej telenoweli, jaką obserwują od kilku tygodni uczestnicy rynku. Sprzeczne sygnały z rządu dotyczące sprzedaży części lub całości pakietu akcji spółki przeplatają się z groźbami strajków ze strony związków zawodowych (pierwszy dwugodzinny strajk już się dziś rano odbył). Uczestnicy rynku kapitałowego zwykle nie przepadają za takimi niepewnymi sytuacjami i niejeden podmiot decyduje się obecnie na realizację wysokich zysków z inwestycji w akcje KGHM. Jednocześnie dzięki wciąż wysokiej cenie miedzi nie jest trudno znaleźć popyt na duże pakiety sprzedających akcje, stąd też bardzo wysoka skala obrotów.
Na szerokim rynku wśród spółek notujących wysokie wzrosty bądź spadki obroty były przeważnie bardzo niskie, natomiast zdecydowanie wyróżniły się zwyżkujące o 19% akcje IDMSA. Generalnie mocny był sektor spółek z mWIG40. Inwestorzy instytucjonalni, którzy nie byli odpowiednio doważeni na ostatnim wyskoku WIG20, prawdopodobnie nadrabiają te zaległości powoli podbijając ceny spółek o sporej kapitalizacji spoza indeksu blue chipów.
Sytuacja techniczna po poniedziałkowej sesji na głównych rynkach akcji nie uległa zmianie, zatem wciąż pozostajemy w pro-wzrostowej strukturze trendowej na warszawskich indeksach. Póki podaż wyraźniej nie zaakcentuje swojej obecności, trudno faworyzować warianty spadkowe, warto jedynie mieć świadomość bardzo dużego potencjału zniżkowego rynku na obecnym etapie.