Sesja piątkowa z wymianami sporych pakietów akcji banków potwierdza możliwość wystąpienia przesilenia w tej branży.

Jednocześnie do technicznych poziomów docelowych dotarły indeksy szerokiego rynku, czyli mWIG40 i sWIG80. W obu przypadkach ruch wzrostowy jest mocny, lecz nieco wzrosło prawdopodobieństwo rozpoczęcia kolejnej fazy stabilizacji lub większego spadku z obecnych poziomów.

Widoczne zagrożenia nie zmaterializowały się jednak na razie jako sygnały słabości rynku, zatem nie ma nadal podstaw do faworyzowania scenariusza spadkowego. Jak pokazują ostatnie dni, przede wszystkim chodzimy równo z indeksami amerykańskimi, a tam wciąż trwa dobra passa byków. W związku z tym rozpoczęcie sezonu publikacji wyników kwartalnych polskich spółek może mieć bardzo duży wpływ na zachowanie pojedynczych walorów, ale raczej nie całego rynku. O tym zdecyduje kapitał zagraniczny, który na razie prowadzi nas równo z głównymi rynkami akcji.