Wczorajsza silna, bo aż 1,66 proc. przecena indeksu WIG20 do poziomu 3712,59 pkt., pomimo że towarzyszył jej spadek obrotów, wpływa na pogorszenie nastrojów na GPW. Spadki za oceanem, od których rozpoczął się tydzień na Wall Street, również tych nastrojów nie poprawiają. Podobnie jak oczekiwanie na publikowane dziś dane z Niemiec i USA, które mogą mieć istotne znaczenia dla sytuacji na rynkach akcji nie tylko dziś, ale w całym tygodniu.
O godzinie 10-tej zostanie opublikowany indeks klimatu gospodarczego monachijskiego instytutu Ifo (prognoza: 105 pkt.), natomiast o godzinie 16-tej światło dzienne ujrzy indeks zaufania amerykańskich konsumentów przygotowywany przez Conference Board (prognoza: 104,5 pkt.) oraz najważniejsze w dniu dzisiejszym dane o sierpniowej sprzedaży domów na rynku wtórnym w USA (prognoza: -3,5 proc.). Wszystkie te raporty mogą negatywnie zaskoczyć i obawy z tym związane mogą ciążyć rynkom akcji spychając je w dół.
Sytuacja techniczna na wykresie indeksu WIG20, pomimo wczorajszej przeceny, wciąż pozostaje taka sama. Silne wsparcie dla indeksu dużych spółek w dalszym ciągu stanowi środowa luka hossy 3658,48-3770,17 pkt. Dopóki nie zostanie zamknięta ryzyko spadków jest mniejsze niż wzrostów.
Ewentualne zamknięcie 3658,48-3770,17 pkt., zwłaszcza jak towarzyszyć będzie mu otwarcie w jej miejscu luki bessy, będzie na gruncie analizy technicznej bardzo silnym sygnałem sprzedaży. Wówczas posiadanie akcji będzie ryzykowne.