Wśród największych spółek wielkim zaskoczeniem był drugi z rzędu bardzo mocny spadek akcji TVN - mimo uspokojenia na rynku tutaj podaż nie próżnowała. Po wczorajszym spadku o 7% krótkoterminowe wyprzedanie jest na tyle wysokie, że powinniśmy jeszcze w tym tygodniu zobaczyć dynamiczny kontratak byków, lecz bardzo trudno będzie zmienić słaby obraz techniczny spółki. Na szerokim rynku liczba spółek zniżkujących była dwukrotnie wyższa od liczby walorów kończących dzień na plusie, a liderem były akcje Mispolu rosnące o 12% na skutek ujawnienia się w akcjonariacie znanego biznesmena. Po drugiej stronie rynku znalazły się akcje Sky Europe, które straciły na wartości 18%.

Wymowa wtorkowej sesji jest negatywna. Brak wyraźnego kontrataku po poniedziałkowym spadku świadczy o utrzymaniu naporu podaży i możliwości wystąpienia kolejnego szybkiego ruchu w dół. Pocieszeniem dla byków na pewno powinno być zbliżanie się do wsparcia 1774 punktów i jeśli w ciągu 2-3 sesji znaleźlibyśmy się w pobliżu tego poziomu, spodziewałbym się dynamicznego korekcyjnego ruchu w górę. Warto też zauważyć, że po dwóch pierwszych sesjach tego tygodnia znaleźliśmy się na analogicznych poziomach co indeks S&P500. Bardzo możliwe, że losy walki o wspomniane wsparcie 1774 punktów będą zależały od ruchów na rynku amerykańskim, choć obecnie zarówno na Wall Street jak i na GPW to podaż ma więcej argumentów.