Obraz techniczny głównych warszawskich indeksów wskazuje na możliwość dalszego schłodzenia nastrojów, lecz wciąż brakuje przysłowiowej „kropki nad i”, a takim negatywnym bodźcem mógłby być spadek indeksów amerykańskich. Zejście S&P500 poniżej 875 punktów byłoby zielonym światłem do nieco głębszej przeceny zarówno na GPW, jak i na innych giełdach. W związku z tym prawdopodobnie przełomu nie zobaczymy na sesji poniedziałkowej, gdyż na początku tygodnia nie będą pracowały giełdy amerykańskie, a wolne mają też instytucje finansowe w Londynie.

Kluczowymi wydarzeniami w tym tygodniu będą publikacje z amerykańskiego rynku nieruchomości oraz decyzja RPP w sprawie stóp procentowych. Wzmożone ruchy na rynkach może wywołać też prawdopodobne ogłoszenie upadłości przez koncern General Motors, którego akcje na ostatniej sesji ubiegłego tygodnia spadły o 26% przy gigantycznym wolumenie.