Przecena dotknęła zarówno większość blue chipów, jak i spółek z szerokiego rynku. Wśród największych spółek jedynie Biotonowi udało się zakończyć sesję bez zmian kursu, a inwestorzy analizują plany restrukturyzacji publikowane przez nowego prezesa. Na szerokim rynku olbrzymią zmienność obserwowaliśmy na walorach Monnari, które po kilkudziesięcioprocentowym wzroście zanotowały ostatecznie prawie 10% spadek.

Wymowa czwartkowych notowań jest z punktu widzenia analizy technicznej negatywna jedynie w bardzo krótkim horyzoncie czasowym. Mała luka, która powstała rano, wraz z niewielkim czarnym korpusem wskazuje na prawdopodobne testowanie dolnego obszaru ruchów z ostatnich tygodni. Tam znajdują się silniejsze wsparcia, których pokonanie będzie trudniejszym zadaniem. Zwyczajowo na koniec warto dodać, że pomocą dla sił popytu i podaży na GPW powinno być zachowanie indeksów za oceanem. Jako, że S&P500 znajduje się mniej więcej w analogicznej sytuacji co WIG20, ewentualny spadek tego amerykańskiego indeksu poniżej 875 punktów prawdopodobnie rozstrzygnąłby patową sytuację na naszym rynku. Wczoraj w Stanach mimo spadkowej sesji wspomniany poziom nie został przełamany.