... a środowa sesja po prostu zbliżyła nas do tego górnego ograniczenia tego ruchu bocznego. Tak samo jak wzrosty we wtorek, środowe spadki nie mają znaczenia prognostycznego.

Wśród największych spółek pozytywnie zaskoczyła TPSA, która po wielu słabych sesjach tym razem wzrosła o 2,2% mimo kiepskiego sentymentu na całym rynku. Po stronie spadkowej były w środę wszystkie pozostałe spółki z WIG20. Na szerokim rynku inwestorzy przede wszystkim reagowali na wyniki finansowe spółek. Warto wymienić tutaj bank ING, który pozytywnie zaskoczył analityków, co przyniosło prawie 5% wzrost kursu. Z drugiej strony słabe wyniki były źródłem przeceny m.in. akcji Redanu. Wycena rynkowa tej spółki spadła o 10%, a rezultaty z pierwszego kwartału potwierdzają sygnalizowaną przez wiele innych podmiotów słabą kondycję branży odzieżowej.

Generalnie źródeł środowej zniżki na GPW należy doszukiwać się w czynnikach zewnętrznych. To była słaba sesja na wszystkich rynkach europejskich, kiepsko notowania zaczęli też inwestorzy amerykańscy. Czekamy na kolejne sesje i jeśli przyniosą one przebicie poziomu 1800 punktów przez WIG20 oraz dalsze spadki na głównych światowych indeksach, będzie można mówić o rozpoczęciu dłuższej i głębszej korekty spadkowej na wszystkich parkietach. Po wczorajszej słabej sesji w USA rośnie prawdopodobieństwo realizacji tego scenariusza.