Pierwszym wydarzeniem psującym nastroje inwestorów były opublikowane przed sesją wyniki TPSA, które okazały się być gorsze od oczekiwań analityków. Akcje telekomu były cały dzień pod mocną presją podaży, przez co ostatecznie straciły na wartości prawie 5% przy wysokich obrotach 392 milionów złotych. Na słabym rynku przysłowiowej oliwy do ognia dolały informacje z KNF o kiepskich wynikach banków za I kwartał. To pogłębiło trwającą od rana wyprzedaż. Niewesoło było zresztą w segmencie spółek finansowych w całej Europie, a to za sprawą plotek o potrzebie dalszego dekapitalizowania niektórych największych amerykańskich banków.
Mimo tego, że dzień skończyliśmy na niskim pułapie, było też kilka niezłych wiadomości. Po pierwsze umocniła się złotówka, a przy ostatniej relatywnie wysokiej korelacji kursu złotego z GPW, silna złotówka może sprzyjać giełdzie w najbliższych dniach. Dodatkowo o godzinie 16:00 poznaliśmy bardzo pozytywny odczyt indeksu zaufania konsumentów w USA (Conference Board), który jest potwierdzeniem tego, że ostatnie dwa miesiące wzrostów na giełdach nie były przypadkiem.
Mimo mocnego spadku na wczorajszej sesji, wspomniane pozytywne akcenty powinny sprzyjać dziś odrabianiu strat. Z punktu widzenia analizy technicznej póki znajdujemy się powyżej 1640 punktów, sytuacja lekko sprzyja bykom. Zauważmy, że analogiczne wsparcie z zeszłego wtorku na S&P500 również cały czas jest utrzymywane.