Wydaje się, że sytuację na rynku dobrze odzwierciedla kurs PKO BP. Po trzydniowym spadku z 28 do 24 zł, ostatnie dni przyniosły mozolne odrabianie jedynie części strat. W segmencie blue chipów w przewadze są sprzedający i wczorajsza niewykorzystana sytuacja przez byki pokazuje, że w przypadku pogorszenia się nastrojów globalnych prawdopodobnie czeka nas jeszcze jeden krótkoterminowy impuls spadkowy.
Na szerokim rynku warto zwrócić uwagę na zachowanie akcji Relpolu. W trakcie sesji spółka opublikowała informację o prawdopodobnej korekcie w dół zeszłorocznych wyników, co wywołało szybką wyprzedaż akcji. Taka wyraźnie negatywna reakcja na złą informacje potwierdza, że może i dwa miesiące temu bardzo wiele złych wiadomości było zdyskontowanych w obniżonych przez bessę cenach, ale taka sytuacja niekoniecznie ma miejsce po wzroście od dołka o 100-200%. Najbliższe dni na akcjach Relpolu zweryfikują siłę kupujących na szerokim rynku, a brak dalszej przeceny należałoby odbierać bardzo pozytywnie.
Z punktu widzenia analizy technicznej czwartkowa sesja nie zmieniła nic w obrazie rynku. Nadal kluczowym wsparciem są okolice 1640 punktów, natomiast oporami są poziomy 1730 i 1750 punktów. Krótkoterminowo podaż ma lekką przewagę, choć nie jest wykluczone, że kupujący przeprowadzą poważniejszy atak i zmienią ten układ sił.