Jeśli spojrzymy na wykres WIG20, to od początku tygodnia indeks znalazł się pomiędzy dwoma lukami, a zapełnienie jednej z nich będzie sygnałem do nieco większego, krótkoterminowego ruchu. Luka bessy wyznaczona została w zakresie 1550-1566, natomiast dolne ograniczenie luki hossy znajduje się na pułapie 1506 punktów - w pobliżu poniedziałkowego dołka.

Chwilowa słabość największych spółek nie zmienia sytuacji na szerokim rynku, gdzie dalej obserwujemy dość dynamiczne ruchy. Niestety wzrosty często odbywają się przy dość niskich obrotach, a wśród liderów zwyżek na wtorkowej sesji wyraźniejszą wartość handlu odnotowały jedynie akcje Centrozapu (+12%, 6,2 mln obrotu). Zdecydowanie negatywnie wyróżniły się akcje Vistuli, które straciły 7% w reakcji na ogłoszenie przez jej spółkę zależną wniosku o upadłość z możliwością zawarcia układu. Dzięki utrzymaniu zmienności i sporej aktywności inwestorów należy założyć, że okazje do dołączenia się do spekulacyjnych ruchów na szerokim rynku jeszcze się nie skończyły.

Niektórzy z instytucjonalnych inwestorów na koniec wczorajszej sesji rzucili na rynek spore pakiety kilku największych blue chipów, przez co wtorkowy fixing był nieco zaniżony. To wraz z pozytywnym zakończeniem sesji w Azji może sprzyjać nam na początku sesji, zatem najprawdopodobniej pozostaniemy w zakresie wahań z poniedziałku i wtorku. Sygnałem do wyraźniejszego oddalenia się od tych poziomów byłoby wyjście poniżej 1500 lub powyżej 1566 punktów z wysokimi obrotami.